* Zaczynam blogowac na nowo
No coz, zapuscilam sie okrutnie i nie zagladalam tutaj od wielu, wielu miesiecy.
Postanowilam sie jednak poprawic bowiem na rynku mieszkaniowym w Stanach dzieja sie obecnie bardzo dziwne i ciekawe rzeczy.
Jestem w tym biznesie od kilkunastu lat ale tak dawno juz nie bylo. Przypominaja mi sie czasy po kryzysie w latach dziewiecdziesiatych gdy zaczynalam. Wowczas to praca agenta byla bardzo wymagajaca, czaso i pracochlonna.
To dopiero pozniej, podczas boomu nagle stala sie latwa i kazdy, kto sprzedal swoj dom od razu czul sie ekspertem w nieruchomosciach i szybko robil licencje aby wskoczyc w koniunkture.
Dzisiaj, jakto sie mowi “we return to basics” – wracamy do podstaw i wielu tych nowych agentow wykrusza sie gdyz nie wytrzymuja oni presji zawodu. Po prostu skonczyly sie latwe kupna i sprzedaze i z powrotem trzeba sie napracowac aby tzw. deal zlozyc i doprowadzic do konca.
Ale ja tak bylam szkolona i wlasnie to lubie.
